Dokonało się

Po miesiącach starań, wielu zwrotach akcji i z mieszanymi uczuciami trafiłem w końcu na Tajwan – niewielką wyspę położoną na Pacyfiku, oddzieloną jedynie wąską cieśniną od wybrzeży Chin.

Co tu będę robił? Słodka tajemnica. Kto wie, ten wie, a reszta nie musi. O czym będę pisał? Wyjdzie w praniu. Nie obiecuję nawet, że będę. Nie przepadam za blogami, raczej ich nie czytuję i – poza jednym wyjątkiem podczas poprzedniego długiego wyjazdu zagranicznego – nie pisuję. Łatwiej określić mi o czym pisał nie będę: o wszystkim tym, co znaleźć można w przewodnikach, Wikipedii i na wielu, wielu innych blogach. Zabytki i świątynie ktoś już kiedyś opisał, zapewne dużo lepiej niż ja potrafiłbym to zrobić, więc szkoda mojego czasu.

Dla kogo to wszystko? W zasadzie dla rodziny, przyjaciół i znajomych oraz trochę dla własnej frajdy. Nie chcę po kilka razy pisać o tych samych wydarzeniach w różnych mailach, nie chcę też wysyłać ich masowo do wszystkich znajomych, którzy kiedykolwiek zapytają „co tam u ciebie?”. Kto będzie miał chęć, ten zajrzy tutaj i dowie się co ciekawego ostatnio widziałem, słyszałem, przetrawiłem czy uwieczniłem na zdjęciu. Komu się nie spodoba – cóż, cytując klasyka: „nikt tu nikogo pod pistoletem nie zatrzymuje”. W internecie każdy znajdzie coś dla siebie i nie musi to być koniecznie tutaj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s